niedziela, 30 maja 2010

Jak pies z kotem...i kanarkiem

Pies i kot w jednym żyli domu...żyli i bardzo się lubili choć foto może wskazywać na coś zupełnie innego. Miłość kwitnie, kicia szaleje i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Ostatnio spotkała go /ją/ niemiła przygoda, czyli upadek ze schodów...ja przerażona a kotek przespał kilka godzin,kolejne trzy kulał a dzisiaj ma się zupełnie dobrze. Zaczynam wierzyć że koty chyba rzeczywiście spadają na cztery łapy. Kicie to cudowne stworzenia...cała rodzina rozanielona i podrapana w każdym możliwym miejscu/ no może nie w każdym.../ Jak się tak przyjrzeć bliżej naszym zwierzakom to jest ich już spora gromadka... pies Czika/podhalan/,kotek Łatek/ bądź Łatkowa...hm.../ i kanarek Kubuś...brzmi jak łańcuch pokarmowy, ale to pomówienia jakieś są...Ot i cała zwierzęca rodzinka.

piątek, 28 maja 2010

Muzycznie...

W stylu retro



Buteleczkę zmajstrowałam jakiś czas temu i pokazywałam ją już na moim poprzednim blogu/beatris.blox.pl/Lakierowania mnóstwo, bo zachciało się papieru i serwetki razem. No cóż gładko musi być i tyle...


Na każdej ze stron inna panienka, całość zdobiona różami i wycieniowana... kolorów nie pamiętam...improwizowałam z opóźniaczem...jak zwykle...lubię niespodzianki.


Coś nowego, coś starego...



Żeby poczuć się tutaj już jak w domciu zabieram ze swojego poprzedniego bloga kilka fotek, ot tak z sentymentu. Stronka jeszcze nie uzyskała formy która by mnie zadowoliła, ale nie mam już siły siedzieć przy kompie i mieszać... tyle opcji, możliwości, głowa mała a za oknem piękna pogoda przecież... o rany nie pada!

Moje ostatnie prace







Related Posts with Thumbnails