sobota, 18 września 2010

Mój kawałek podłogi...mój ci on!


Od kiedy pamiętam zawsze marzyłam o takim miejscu w mojej chatce abym mogła bez przeszkód postawić to co "dziergam" i móc swobodnie "dziergać" dalej. No i jest !!!Pokoik, półeczki i spokojne miejsce do pracy. Zobaczymy jak się sprawdzi ponieważ oświetlenie/ dzienne/ nie najwyższych lotów więc może być ciężko. Chciałabym uniknąć jednak ciągłego przemieszczania się to z malowaniem, to z wyklejaniem czy lakierowaniem w różne miejsca bardziej naświetlone. Wystarczy że latam z aparatem w poszukiwaniu odpowiedniego światła. Zobaczymy w praniu. Najważniejsze że wszystko mam w jednym miejscu i pod tzw. ręką... olbrzymia wygoda biorąc pod uwagę wieczne wędrówki to z farbami, to z papierami nie mówiąc już o składaniu tego majdanu ze stołu jadalnego bo właśnie przypadały urodzinki jednego z dzieciaczków...makabra!!! Swoją drogą patrząc na te półki będzie mi przykro rozstawać się z tymi rzeczami... w końcu to cząstka mojego życia, ale co tam,zrobi się nowe... oby tylko sił i czasu wystarczyło. Obiecałam już  przedświąteczną aukcję charytatywną dla dzieci, później WOŚP...nie ma co marudzić tylko zabrać się do pracy, bo czas leci nieubłaganie. Mam nadzieję że tak jak w poprzednich latach tak i teraz uda się zebrać jeszcze więcej pieniążków dla dzieciaczków.Oby fani decoupagowych prac dopisali!
Praca idzie pełną parą... ale było ciężko. Malowanie w toku, pomysły dojrzewają. Niczym raczej nie zaskoczę... róże, retro, przecierki i sporo malowania... Żeby nie być gołosłownym....

Tak na marginesie... rama została pomyślnie wykończona. Na razie w czarnej koronce a ja poszukuję starego zegarka na łańcuszku, bo właśnie wpadłam na pomysł że będzie świetnie się prezentował... ot taki retro gadżet. Oczywiście wystrój ramy będzie ulegał zmianie. W zeszłym tygodniu wisiały w niej białe perły, w tym tygodniu jest pusta i taką Wam pokazuję...

Kolejny pomysł " z piekła rodem" to plastikowa donica ogrodowa/ dość pokaźnych rozmiarów/ Kolor niezbyt ciekawy więc docelowo będzie biała...jak potraktuję ją podkładem i odpowiednią ilością farby... co z tego wyjdzie nie wiem, ale do mojej białej sypialni jak znalazł a zakup betonowej/ ciężkiej w dodatku/ niezbyt mi się uśmiechał a piękne są, piękne...
Tak wygląda przed malowaniem...br...

2 komentarze:

Różany Anioł pisze...

Fajnie, że masz swój kącik do tworzenia.Bardzo lubię oglądać Twoje prace. Szczególnie te różane...
Ramka wyszła super, czekam teraz na donice.
Pozdrowienia od różanego...

beatris pisze...

Również gorąco pozdrawiam...Ostatnio miałam blogowe zaległości...patrzę a u Ciebie same śliczności/ ale mi się zrymowało.../Dziękuję za odwiedzinki.

Related Posts with Thumbnails