piątek, 18 czerwca 2010

Butelkowo...kolorowo...


Butelki jeszcze przed lakierowaniem ale postanowiłam już je uwiecznić ponieważ moje kociątko wykonuje takie akrobacje na decoupagowym stole że mogą nie przetrwać do rana... muszę przyznać że niesłychanie precyzyjnie lawiruje między przedmiotami...mimo wszystko...Buteleczki jeszcze przed spękaniami i lakierowaniem co zresztą widać na załączonym obrazku...

5 komentarzy:

Różany Anioł pisze...

Pięknie Ci wyszły!
A przed lakierowaniem też mają swój urok, są takie romantyczne, później dopiero nabierają głębi i wyrazu.
Są bardzo w moi stylu :)
Pozdrowienia :)

beatris pisze...

Róże i te nostalgiczne,romantyczne zdjęcia... ten motyw nie opuszcza mnie już od dawien dawna, choć niektórzy zarzucają mi kiczowatość. Co tam piękno to sprawa bardzo względna. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam cieplutko!

Różany Anioł pisze...

Niech zarzucają, dla mnie to jest piękne :) I nie ważne, że komuś to się wydaje kiczowate. Ważne, że Tobie się podoba i to Cię uszczęśliwia!
Widzę, że podobne klimaty nam się podobają :)Też uwielbiam róże i stare romantyczne zdjęcia.
I Bee Gees :)
Pozdrowienia od anioła :)

Biljana pisze...

I m your newest follower.
Your works are beautifull and gorgeous.
Greetings from Croatia:)))

beatris pisze...

Thank you very much.Greetings from Polish.

Related Posts with Thumbnails