niedziela, 27 czerwca 2010

Wspomnień czar w JYSK

No cóż... w JYSK promocja do 70% więc pognałam jak szalona w celu zbadania terenu. Skończyło się zakupie kolejnego zegara/ nie wiem już którego w mojej kolekcji, ale na pewno jednego z większych-40 cm śred... nie mogłam się oprzeć, oraz ramki...

Wpadł mi w oko również budzik... tylko gdzie go postawić?. Cena 10 zł.

Zegar dworcowy/ foto u góry/ zakupiłam już wcześniej  na allegro, no i oczywiście przepłaciłam, ale jest piękny mimo że zrobiony współcześnie- w JYSK w cenie okazyjnej-30zł.  Zrobiłam również tzw. " przyczajkę "- tak mawia mój synuś, na kolejny zegarek ale czy budżet domowy to wytrzyma?

3 komentarze:

Różany Anioł pisze...

Też lubię takie zegary, choć nie lubię jak czas nieubłaganie leci.
Podobno szczęśliwi ludzie nie liczą czasu. Ale jak tu egzystować bez nich.
Pozdrawiam :)

Danuta pisze...

O czyżbym kupiła zegar u tego samego pana na allegro;-) Tez lubię zegary i mam ich pełno w domu. Ale zawsze odmierzają mi ten dobry czas dla mnie.
Pozdrawiam

beatris pisze...

Zegary mają coś w sobie, choć ich tykanie przyprawia niektórych o nerwowe drgawki.Ja tam lubię ten dźwięk i powiem więcej...działa na mnie uspokajająco.Dziękuję Danusiu za odwiedzinki i pozdrawiam serdecznie.

Related Posts with Thumbnails